Pokazywanie postów oznaczonych etykietą język francuski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą język francuski. Pokaż wszystkie posty
Franglais czyli legenda o Francuzie mówiącym po angielsku

maja 14, 2021

Franglais czyli legenda o Francuzie mówiącym po angielsku

Odkąd tylko pamiętam, każdy zawsze mówił, że Francuzi nigdy nie mówią po angielsku nawet jeśli ten język znają i że chcąc tam jechać, nawet tylko na wakacje słownik i znajomość podstawowych zwrotów jest obowiązkowa. Bullshit, odpowiedziałabym im teraz. Francuzi już od dawna używają anglicyzmów w życiu codziennym i nawet nieco starsze pokolenia nie są już zdegustowane zdaniami: Je reçois beaucoup de spam! (pl. Dostaje pełno spamu!) czy Ces chaussures sont vraiment cool! (pl. Te buty są naprawde świetne!). 

Teraz Francuzi już nie próbują walczyć z językiem angielskim i z uporem maniaka wymyślać kolejne zamienniki. Najbardziej znanym i najczęściej używanym przykładem takiego działanie jest  francuski ordinateur będący zamiennikiem angielskiego computer. Dzisiejsi Francuzi, mimo wielu starań językowców, intensywnie rozwijają franglais (bardziej angielska nazwa to frenglish). Wszechobecny dostęp do angielskich i amerykańskich produkcji, obowiązkowa nauka angielskiego w szkołach i tłumy turystów corocznie odwiedzających Francję sprawiają, że do języka Moliera mimowolnie wchodzi coraz więcej słów o anglosasońskich korzeniach. 

Podobnie jak w języku polskim, anglicyzmy mają we francuskim 2 formy: 

  • lekko zmodyfikowaną i dopasowaną do języka ojczystego:

Słowa z tej kategorii mają bardzo często swój francuski odpowiednik ale jak np. air conditionné i climatisation ale forma angielska stała się z biegiem czasu równorzędna do francuskiej a w niektórych grupach społecznych nawet nadrzędna.

comité (ang. committee)
désappointé (ang. disappointed)
échoppe (ang. hop)
rumsteck/romsteck (ang. rumpsteak)
air conditionné (ang. air conditioning)
briefer (ang. to brief)
dédié à (ang. dedicated to)
impléménter (ang. to implement)
kidnapper (ang. to kidnap)
tabloïd (ang. tabloid)

 

  • oryginalną wyłącznie z francuską wymową:
W kwestii wymowy, osobiście najczęściej ją sprawdzam na Google Tłumaczu 😀 jest to niezwykle szybka i sprawna opcja, która jeszcze nigdy mnie nie zawiodła!

un job - praca
un mug - kubek 
un cake - ciasto 
un cookie - ciastko 
un muffin - babeczka 
un chewing-gum - guma do żucia 
un hobby - zainteresowania
un lunch
le jazz
un week-end
un CD
un album
un club 


W rzeczywistości franglais jest znacznie bardziej rozbudowany i przedstawione słówka to tylko jego namiastka. I choć  francuska niechęć do języka angielskiego pozostaje i używają go w dalszym ciągu gdy muszą, to w odróżnieniu do moich pierwszych podróży do Francji, gdzie z przerażeniem spoglądałam w mały słowniczek i przypominałam sobie podstawowe zwroty, teraz można bez większego problemu jechać znając angielski. Mała rada: Znając wyłącznie angielski najlepiej jest pozostawać w obrębie większych miastach. Mieszkańcy mało lub nieznanych turystycznie miejscowości mogą w ogóle nie posługiwać się tym językiem i będziemy w kropce. 

Największą zmianą jaka nastała we francuskim społeczeństwie w kwestii języka francuskiego jest brak oburzenia, że rozmówca go nie zna 😆😅 To jak na nich naprawdę progress! Istnieje pewna zasada, że jeżeli istnieje choć najmniejsza szansa, że Francuz będzie mógł odbyć z Tobą choćby najmniejszą rozmowę po francusku albo przynajmniej zapytać się czy smakowały Ci podane dania, to to zrobi. I na to, jeśli chce się wtopić w tłum, trzeba się przygotować.

Obecnie największym wyzwaniem jadąc do Francji nie będzie stworzenie poprawnego francuskiego zdania, a umiejętność zrozumienia Francuza mówiącego po angielsku 😰 A to jest wyzwanie! Bo to co się nie zmieniło w Heksagonie to akcent. Niezależnie czy Francuz mówi w języku Shakespeare'a czy Molier'a to będzie zawsze mówił w ten sam sposób. Zatem "r" będzie zawsze charczało, a "h" przestanie istnieć i trzeba będzie głęboko się zastanowić czy Jacques jest głodny (ang. hungry) czy zły (ang. angry) bo wymówi te słowa w dokładnie identyczny sposób. Pomimo tego, że angielski uczony jest wcześnie (później niż w Polsce, a bodajże wcześniej niż w Belgii), to poziom jego nauki nie należy do najwyższych i jest porównywalny do włoskiego poziomu. Ale nie martwcie się! Oba narodu nad tym i co roku można wyczuć, że są coraz bardziej zrozumiali 😎

10 moich ulubionych francuskich filmów

maja 09, 2021

10 moich ulubionych francuskich filmów



Na mojej liście nie obeszłoby się bez dwóch serii filmów, które mogłabym oglądać bez końca i chyba nigdy mi się nie znudzą. Wiem, że mowa była o 10 filmach ale tych kultowych dzieł nie można ominąć. Kompilacja talentów aktorskich i genialnych historii jest dla mnie epicka i polecam je po 100-ktoć bez zająknięcia.    

1. Za jakie grzechy, dobry Boże? (fr. Qu'est-ce qu'on a fait au Bon Dieu?) i I znowu zgrzeszyliśmy, dobry Boże! (fr. Qu'est-ce qu'on a encore fait au bon Dieu?)

Twardo zakorzenione małżeństwo katolików Claude i Marie ciężko znosi mieszane małżeństwa swoich kochanych córek. Każda z nich kolejno wyszła za Algierczyka, Chińczyka i Izraelczyka, choć każdy z nich jednocześnie jest Francusem to Państwu Verneuil nie przypadki do gustu. Ostatnia nadzieja na "normalny" ślub leży w rękach najmłodszej córci. Ogłoszenie, że zaręczyła się z katolikiem jest objawieniem Pańskim dla rodziców. Problem pojawia się gdy widzą przyszłego zięcia po raz pierwszy i jak można się domyślić z plakatów, jest on czarno skóry😅 Zarówno pierwsza jak i druga część historii rodziny Verneuil opiewa w niewinne rasistowskie i ubliżające żarciki na temat zięciów i ich krajów pochodzenia. Wszystko skrzętnie domyka wiecznie chichoczący ksiądz i Senegalscy rodzice pana młodego 👌Nietuzinkowa komedia o tym jak spokojnie można żyć w urozmaiconym społeczeństwie i nie pozabijać się.

2. Seria "Asterix i Obelix" 

Jak to się często mówi, dla tych którzy tych filmów nie widzieli jest specjalne miejsce w piekle 😈😇 Filmowa seria Asterix i Obelix to obecnie 4 komedie - (....) konta Cezar, (....) Misja Kleopatra, (....) na Olimpiadzie oraz (....) w służbie jej Królewskiej Mości - wszystkie na jednakowym genialnym poziomie śmieszności i zaangażowaniu aktorów. Seria powstała na podstawie kultowego komiksu o tej samej nazwie i opowiada o przygodach tyłowych bohaterów w różnych częściach świata. Ich cechą charakterystyczną jest niezwykle trafny humor oraz nawiązania do innych kultowych filmów lub wydarzeń. Nie można przejść obok nich obojetnie. Gdy widziało się choćby jeden z filmów, z radością sięgnie się po kolejne.


Francuskie komedie ciąg dalszy. Poniższe pozycje to równie świetne filmy z nietrudnym językiem do oglądania w oryginale lub/i z francuskimi napisami. W tych filmach znajdziecie nie tylko aktorów z Za jakie grzechy dobry Boże? takich jak Christian Clavier, Ary Abittan, Julia Piaton oraz Chantal Lauby. Ale także doświadczonego Daniela Farid Hamidou, znanego bardziej jako Dany Boom i zjawiskową Virginie Efira. 

3. Czym chata bogata! (fr. À bras ouverts) 

Christian Clavier wciela się w rolę bogatego pisarza, który podczas promocji swojej najnowszej książki w telewizji przypadkiem zaprasza pod swój dach romską rodzinę. Cały dotychczasowy świat rodziny Fougerole stanął na głowie gdy do bramy zadzwonili nowy współlokatorzy. Zderzenie kulturowe jakie następuje na nie tak wielkim ogródku jest źródłem wielu prześmiesznych scen. Dostępny na Netflix!

4. Miłość aż po ślub (fr. Jour J)

Bo nie ma to jak organizacja bajkowego ślubu dla szczerze znienawidzonej koleżanki z lat szkolnych. Żeby tego było mało, organizatorka ślubów Juliette niedawno spędziła gorącą noc z Mathiasem, panem młodym. Juliette jak na profesjonalistkę przystało, robi wszystko aby zorganizować piękne wesele wrednej babie i mężczyźnie, w którym - chcąc czy nie - się zakochuje. Ze względów budżetowych, nie może sobie pozwolić na stratę tego zlecenia i bierze się ostro do pracy. Idealny film dla miłośników francuskich komedii. Film lekki, łatwy i przyjemny z bardzo ciekawymi tekstami i nietuzinkowymi widokami. Dostępny na Netflix

5. Przychodzi facet do lekarza (Supercondriaque)

Kolejna fantastyczna komedia z udziałem Danego Booma. Aktor wciela się w rolę Romain Faubert będącego hipochondrykiem, który pomimo tego, że jest zdrowy ma wrażenie, że atakują go wszystkie możliwe bakterie i wirusy. Tymi problemami uprzykrza życie swojego przyjaciela lekarza i jego żony. Medyk codziennie zmaga się z uporczywym pacjentem aż do momentu gdy siostra lekarza wpada Romainowi w oko. Z tym doktor Dimitri Zvenka pogodzić się nie może i planuje resocjalizację pacjenta. Dawno tak się nie ubawiłam na komedii.

Jeśli planujecie zobaczyć film w oryginale lub z napisami francuskimi to mam nadzieję, że jesteście w płynni we francuskim. Większość filmu nie jest trudna do ogarnięcia aż nie dochodzi się do rozmów medycznych. Wtedy można się zgubić (ja tak miałam😐)

6. Facet na miarę (fr. Un homme à la hauteur)

Film toczy się wokół Diany i Alexandre, który okazuje się tajemniczym znalazcą telefonu pozostawionego w restauracji. Mężczyzna zaprasza kobietę na spotkanie podczas którego planuje wręczyć jej zgubę. Podekscytowana Diana została niezwykle zaskoczona wyglądem amanta.... który liczy zaledwie 136 cm. Film to zabawna komedia z odważnym podejściem do stereotypu, że mężczyzna nie może być niższy od kobiety i jego męskość liczy się dopiero od 180 cm wzrostu. Film widziałam niedawno na Netflixie i szczerze polecam. Pozycja idealna na miły majowy wieczór.


Słodko-gorzkie komedia są dla mnie wyznacznikiem nie tylko kina francuskiego ale i włoskiego. Państwa te w świetny sposób łączą elementy komediowe z bardziej poważnymi wątkami. Właśnie pod taką kategorią umieściłabym kolejne 2 filmy z mojej listy.

7. Nie jestem łatwy (fr. Je ne suis pas un homme facile)

Nie wyobrażam sobie Amerykanów tworzących taki film! To musieli być Francuzi. 100-procentowy szowinista pewnego dnia budzi się w świecie na opak, gdzie kobiety są mężczyznami, a mężczyźni są zaczepiani za noszenie niezwykle krótkich spodenek 😂Film nie broni, ani nie kwestionuje idei feminizmu. Pokazuje jak wyglądałoby to gdyby zamienilibyśmy się miejscami. Bo wtedy nie byłoby już tak "do śmiechu". Jest to jedna z tych komedii, gdzie za kurtyną śmiechu, prezentuje się szeroko zakrojony problem społeczny. Dostępny na Netflix!

8. Nic do ukrycia (fr. Le jeu)

Film z kategorii dziwne ale ciekawe. Aż chciałoby się powiedzieć "Taki typowy francuski" 😅. Mamy tu grupę przyjaciół, którzy decydują się dodać pikanterii jednej ze wspólnych kolacji i zobowiązują się do przeczytania na głos każdej wiadomości jaka przyjdzie na ich telefony. Co może pójść źle? Oczywiście wszystko! Polecam szczególnie nauki sztuki kłamania i przekręcania prawdy 😆 Film jest zwariowany i bardzo przyjemnie się do ogląda. Dostępny na Netflix!


Na koniec opuszczamy dział komedii i wchodzimy do filmów bardziej dramatycznych. Oba z wymienionych filmów mają oczywiście pewne zabawne momenty ale podstawą jest "problem". Wymienione filmy nie łączy wyłącznie gatunek. W obu, w roli głównej, występuje Omar Sy. To fantastyczny francuski aktor, senegalsko-mauretańskiego pochodzenia, który swoją karierę rozpoczął już 2 dekady temu. 

9. Nietykalni (fr. Intouchables)

O tej pozycji słychać wszędzie. Nie bez powodu. Film opowiada o sparaliżowanym mężczyźnie z opieki nad którym zatrudniony zostaje młody czarnoskóry chłopak, który właśnie wyszedł z więzienia. Historia 2 światów - młody i stary, biedny i bogaty, silny i sparaliżowany - oparta na faktach. Omar Sy wciela się w chłopaka, któremu zależy tylko na podpisie o zasiłek. Poznanie Philippe otwiera mu świat na proste przyjemności życia, a mężczyźnie stopniowo przywraca chęć życia. Film mówi o temacie niezwykle czułym i ryzykownym w sposób otwarty, szczery i bezpardonowy. Polecam!

10. Jutro będziemy szczęśliwi (fr. Demain tout commence)

Tym razem film poleciła mi przyjaciółka w odpowiedzi na "coś fajnego na sobotni wieczór singla".... jedna z gorszych rad jakie od niej dostałam w naszej 15 letniej historii🙈. Jestem niestety jedną z tych, którą film do płaczu doprowadzi w ciągu kilku minut. I nie chodzi to o jego wykonanie. Właściwie chodzi ale o jego pozytywny aspekt. Co się takiego dzieje w filmie? Omar wciela się w rolę beztroskiego mężczyzny, któremu dziewczyna z jednej nocy podrzuca córeczkę. Na pierwszy rzut oka nic wielkiego i od pierwszych minut nic nie wskazuje na bombę na jego końcu. Niesamowity film z bardzo dobrą obsadą aktorską. Moja rada: naszykujcie chusteczki. 


Oglądanie filmów w języku obcym to fantastyczna opcja na szlifowanie języka. Im więcej się ogląda bym łatwiej go przyswoić. Poznaje się w ten sposób tzw. żywy język. A co za tym idzie, łatwiej się nam nim będzie posługiwać w codziennych sytuacjach. Co więcej, we francuskim (bardziej niż w angielskim) ważny jest akcent. Intonacja to klucz do posługiwania się tym językiem. Jeśli nie mamy dostępu do native speakera, to filmy są idealnym rozwiązaniem. Dzięki nim uczymy się jak wymawiać i akcentować poszczególne frazy, żeby brzmieć jak najbardziej autentycznie .... no i zrozumiale rzecz jasna 😁 A teraz najważniejsze. Pamiętasz ile razy główkowałeś czy to słówko możesz użyć w tym kontekście? Ekranowi francuzi pokażą ci co możesz, a czego nie 😎

Jak się wymienione filmy mają do nauki języka? Na pewno nie są najłatwiejsze, ale też nie hiper trudne. Wszystkie oglądałam w okresie przygotowywania się do egzaminu na B1. Więc mając francuski w okolicach tego poziomu, na pewno je ogarniecie. Un petit conseil: Zacznijcie od komedii 😉


Bon courage et à la télé!


Język francuski na co dzień - cz. 1

maja 07, 2021

Język francuski na co dzień - cz. 1

Niezależnie czy jest to język angielski, francuski czy niderlandzki, język potoczny jest bardzo inny od tego którego uczą nas na tradycyjnych zajęciach. Takim językiem posługujemy się jedynie w gronie bliskich ale możemy go spotkać także w telewizji. Zatem oglądając filmy i programy po francusku możemy spotykać się nie tylko z nowymi słówkami, zwrotami i kontekstami ich użycia, ale także z Français familier i popularnymi idiomami. I ile nie jesteśmy na poziomie przynajmniej B2, na pewno pogubimy się i stracimy sens wypowiedzi. Chroniąc was przed takim losem i jednocześnie ucząc się z wami, wyszukałam dziesiątki potocznych francuskich słówek i będę je tutaj stopniowo prentować😎

A więc! Książki na bok. Fiszki do szuflady. Czas na Français quotidienne


Będąc w Belgii i zwiększając nakład oglądanych produkcji w języku francuskim, postanowiłam zgłębić czeluści języka potocznego. Nie tylko po to aby móc czasami w ogóle zrozumieć te produkcje 😅 ale aby brzmieć bardziej jak locuteur natif, czyli osoba mówiąca w ojczystym języku (ang. native speaker). 

Poza kilkoma niepisanymi regułami takimi jak:
  • opuszczanie "ne" w przeczeniach - Je vais pas chez le dentiste
  • używanie "on" zamiast "nous" - On va au café
  • używanie form skróconych czasowników "być" i "mieć" - j'suis & t'es; oraz rzeczowników "kino",  "restauracja", "telewizja" - ciné, resto, télé

.... mamy także pojedyncze słówka:
  • beau gosse – przystojniak
  • une boîte– firma
  • bosser – pracować
  • la bouffe – żarcie
  • un boulot – robota
  • canon – super, świetny
  • carrément – naprawdę, totalnie
  • chouette – fajny, fajnie, super
  • coucou – cześć (na powitanie)
  • se débrouiller – radzić sobie
  • dingue – szalony, zwariowany
  • kiffer – (slang) lubić (rzeczy) lub kochać (osobę)
  • mec – facet
  • meuf – (slang typu verlan) kobieta, dziewczyna
  • nul – beznadziejny
  • pot - kumpel
  • râler – narzekać

.... oraz najbardziej popularne skróty:
  • antibio = antibiotique – antybiotyk
  • apéro = apéritif – aperitif
  • bon app = bon appétit – smacznego
  • bac = baccalauréat – matura
  • prof = professeur – profesor
  • proprio = propriétaire – właściciel/wynajemca
  • pub = publicité – reklama

Rodowici francuzi używają naprawdę ogromnej ilości słów potocznych w swoich wypowiedziach. Przekonałam się o tym będąc na Erasmusie we Francji i słuchając mówiących między sobą rówieśników. Oczywiście książkowy francuski zawsze jest zrozumiały i doceniana jest jego znajomość, jednak język codzienny nadaje relacji bliskość. Trzeba tylko uważać aby nie być źle zrozumiany przez rozmówcę i używać franglais z głową. Zatem gdy, tak jak ja, nie jesteś jeszcze w pełni płynnym w tym języku, używaj go tylko czasami bo blisko tu o faux pas 🙊

Filmowy francuski

kwietnia 10, 2021

Filmowy francuski

Oglądanie filmów to jeden z najprzyjemniejszych sposobów opanowania języka obcego. Każdy z nas w pewnym momencie odczuwa przesyt wkuwania kolejnych zwrotów, idiomów i słówek. Takie uczenie jest nie tylko nużące ale też nie daje nam poczucia, że znamy ten język, a już na pewno nie jesteśmy pewni czy damy radę poprowadzić z kimś rozmowę. Niejednokrotnie tak się czułam z językiem francuskim. W przebiciu się przez ten szklany sufit niezwykle pomogły mi francuskie filmy i seriale.

Un mot d'anglais. Swoją przygodę z anglojęzycznymi produkcjami rozpoczęłam podczas lekcji angielskiego w liceum. Lektorka włączyła nam film "Wielki Gatsby" (wersja oryginalna), oglądaliśmy go przez kilka lekcji wyłącznie z angielskimi napisami. Z początku było to nie do ogarnięcia ale przy kolejnym razie już było lepiej. Wiadomo, zdarzało się, że byłam zagubiona w dialogach i film przestawał mieć jakikolwiek sens.  Jako, że to były zajęcia szkolne nie było możliwości przełączenia na polskie napisy, co bym w domu normalnie zrobiła. Przeczytałam więc w Internecie opis filmu i od razu było łatwiej załapać o co chodzi. Od tego czasu, po nitce do kłębka, doszłam do etapu gdzie oglądam filmy i seriale anglojęzyczne bez napisów, a te zagraniczne z napisami angielskimi. 

Jest zatem nadzieja, że uda mi się to przy innych językach!


Przechodząc do francuskiego. Na dzień dzisiejszy oglądanie francuskich filmów bez napisów pozostaje dla mnie w dalszym ciągu marzeniem ale trening czyni mistrza 😎 Dzięki VOD i innym Netflixom, szlifowanie języka jest łatwiejsze i o niebo przyjemniejsze. Dostęp do setek filmów, seriali i programów w każdym możliwym języku jest ultra łatwy więc czemu by tego nie wykorzystać. Nauka przez oglądanie telewizji, tak jak zatopienie się w kulturze, w zupełności wystarcza do poprawienia swojej znajomości języka. Musze przyznać, że będąc w Belgii, francuską telewizje mam na wyciągnięcie ręki (połowa kanałów ma swój francuski odpowiednik) W przeszłości, podczas każdego wypadu tutaj osłuchiwałam się z francuskim w telewizji i niderlandzkim na ulicach. Dzięki kontekstowi i znanych programach rozumiałam sporą część 😁 

Jak to działa? Znajomość choćby paru słówek, zwrotu lub znajomość historii pozwala na zrozumienie znacznej części (a nawet całości) programów i filmów. Nasz mózg znając kontekst sytuacji automatycznie idzie dalej tym torem i podświadomie uczy się języka. 

Od czego zacząć? Ja zaczęłam od serialu "Scènes de ménages" opowiadającym o codziennym życiu trzech pary z różnych pokoleń. Bardzo zabawny, lekki i o prostym codziennym języku. Odcinki są tak krótkie, że we francuskiej telewizji M6, serial jest wypełniaczem czasu przed blokiem wieczornych programów 😅 Nie wiem czy ktoś zna, ale przeszłości seriale Kasia i Tomek oraz Kamera Cafe były takimi wypełniaczami. Jeśli ktoś się interesuje gotowaniem to polecam "Le meilleur patissier" ,także z repertuaru M6. Także lekki program ale już o dłuższych odcinkach.

Nigdy nie byłam przychylna nauce na podstawie filmów, które już widziałam w innym języku. Do czasu. Gdy byłam na studiach we Francji, kilka razy w tygodniu wieczorami leciały "Gotowe na wszystko" (ang. Desperate Housewifes). Był to genialny serial emitowany na początku lat 2000 i totalnie skradł moje serce. Zatem gdy zobaczyłam, ze leci w tutejszej telewizji od razu zaczęłam oglądać. Trudno było się przyzwyczaić do francuskiego dubbingu ale dałam radę. Czego się nie robi dla ulubionego seriali hę? 😁 To doświadczenie pozwoliło mi bardziej przychylnie spojrzeć na tą metodę nauki. Znamy kontekst, znamy historię więc lecimy! Oglądamy i uczymy się!

Zataczamy koło do produkcji czysto francuskich. Tutaj sprawa robi się bardziej zawiła bo nie jest łatwe oglądanie takich filmów. Wg mnie o ile nie jest się minimum na poziomie B1 we francuskim, to ta metoda może zniechęcić do dalszej nauki. Miałam tak więc nie polecam wrzucania siebie na głęboką wodę. Wariacją tej metody jest włączenie najpierw napisów polskich (1/3 lub połowa filmu) i później oglądanie do końca filmu z napisami francuskimi. Nie będąc na odpowiednim poziomie języka, oglądanie filmu od początku z napisami francuskimi może efektować kompletnym nieogarnięciem sytuacji i rezygnacji z rozwoju.


Jakie są zalety nauki przez oglądanie telewizji? 

  • Uczymy się rozumienia ze słuchu (przy napisach też pisowni i składni)
  • Rozwijamy bank słów i dodajemy słownictwo nieformalne, codziennie, a nawet slang i przekleństwa! (w szkole tego nie uczą 😅)
  • Poprawiamy swoją wymowę (dzięki osłuchaniu się z językiem)

Jeśli nie wiecie jak wyciągnąć swój francuski na lepszy poziom, polecam oglądanie telewizji francuskiej i francuskojęzycznych programów. Pozwalają na bardzo przyjemne przyzwajanie wiedzy, której z książek nie wyciągniemy, a przy okazji poprawią nie tak łatwą francuską wymowę. Dzięki tej metodzie znacznie szybciej zaczyna się mówić, myśleć i śnić po francusku 😎 A więc: Allez! Faisons-le!

Napiszcie w komentarzach co planujecie oglądać, jestem ciekawa waszych wyborów! Ja zaczynam kolejną część "Plan Coeur" (pol. Plan na miłość) 💖
Copyright © Project-Pati , Blogger